piątek, 20 stycznia 2012

009: Martwe Jezioro

Idąc za ciosem -kolejna książka Marcina Mortki do której przyszło mi zrobić okładkę. Praca powstała na bazie jednej z ilustracji środkowej Dominika Brońka do 2 tomu "Malowanego człowieka". Powstała już jakiś czas temu, jednak teraz czeka mnie powtórka z rozrywki, bo Marcin napisał kontynuację. Tym razem będzie to "Druga burza". Byłbym zapomniał - ilustracja znalazła się również w 67 numerze SFFiH.

piątek, 13 stycznia 2012

008: Ragnarok -2 tomy

Zima w pełni -czas więc na drugie wydanie Ragnaroka Marcina Mortki. (więcej o tomie pierwszym tu,a drugim tutaj) Czaszki to jeden z bardziej wdzięcznych (i pewnie też oklepanych) tematów, ale nie miałem jeszcze w swojej kolekcji takiej pracy, więc całkiem świadomie dołączyłem do grupy oklepanych grafików;) Na pewno nie będzie problemu z odróżnieniem jednego i drugiego tomu. No, chyba, że po książkę sięgnie Prezes -a jak wiadomo, jemu nikt nie wmówi, że białe jest białe, a czarne jest czarne. Do całości dorzucę wkrótce filmik -takie pseudo making of obydwu tomów -czyli według planu zajęć równiutkie 55 godzin pracy skrócone do minuty i 30 sekund;)

sobota, 7 stycznia 2012

007: My name is Font.

Galeria dla dorosłych -czyli dowód na to, że okładka nie istnieje bez typografii -a zwłaszcza ta;). Projekt zrobiony w zastępstwie za grafika, którego praca nie została zatwierdzona. Prawdę mówiąc myślałem, że ten projekt nie przejdzie, a tu niespodzianka - udało mi się go przemycić jak ruski bimber na targu;) Zapraszam do badania wzroku;)

poniedziałek, 2 stycznia 2012

006: Śpiąca królewna

Nowy rok i po raz pierwszy jako black gear w stopce redakcyjnej;) Trafiło na zbiór "Śpiąca krolewna" i "Pieprzony los kataryniarza" Rafała A.Ziemkiewicza. Oczywiście, nie rezygnuję ze swojego imienia i nazwiska w podpisywaniu się pod swoimi pracami, ale od czasu do czasu ta nazwa będzie sie pewnie pojawiać w książkach. Co do samej okładki to kombinacja alpejska zdjęć stockowych, moich zdjęć plus trochę tekstur, miksowania, wymazywania, obróbki kolorystycznej, zaprojektowania typografii i innych pierdół i włala;). Aha, byłbym zapomniał - ilustracja powędrowała również na okładkę do styczniowego, 75 numeru Science Fiction Fantasy i Horror.