sobota, 19 maja 2012

015: Wielka Księga Horroru

Kości zostały rzucone;) Projekt z 2009 roku. Była to chyba pierwsza z serii "Wielkich ksiąg", zrobiona w zastępstwie za grafika, który nie podołał zleceniu. Wyobraziłem sobie jak mógłby wyglądać pamiętnik okrutnego dr. Mengele. Różowy z misiami raczej to nie był.










niedziela, 6 maja 2012

014: Aparatus


Moja przygoda z Aparatusem zaczęła się od "Dzwonu wolności". Taki był roboczy tytuł tej antologii Andrzeja Pilipiuka. Po przeczytaniu opowiadania nie wpadłem jednak na żaden ciekawy pomysł na ilustrację okładkową. Zdecydowanie ciekawszą propozycją wydał mi się "Aparatus". Zaproponowałem taki projekt okładki i okazał się strzałem w 10. Tytuł został zmieniony, a do całości powstała taka okładka.

sobota, 28 kwietnia 2012

013: Strasznie mi się podobasz

Pechowa trzynastka;) Antologie mają to do siebie, że na okładce trzeba umieścić kilka nazwisk. Dlaczego więc nie udać, że każda z tych osób napisała swoją własną książkę, które dumnie prezentują się na półce grzbietami? Na taki to oto wpadłem pomysł. Niestety całkiem niezamierzenie, okazało się, że nie jestem zbyt odkrywczy (chlip, chlip:(( ). Na taki pomysł już ktoś kiedyś wpadł o czym uświadomił mnie znajomy grafik. Mało tego okazało się, że pierwsze trzy grzbiety od lewej mają bardzo podobne kolory. Nazwiska tamtego artysty teraz nie jestem w stanie sobie niestety przypomnieć. Teraz już wiem, że łatwo oskarżyć o plagiat kogoś, kto jest zupełnie nieświadomy popełnionego czynu. Cholera, a chciałem być taki oryginalny... :/

niedziela, 15 kwietnia 2012

012: Serce teściowej

Projekt sprzed ładnych kilku lat. Zabawna treść tytułowego opowiadania wymagała zabawnej okładki. Całość chciałem wzorować na atlas anatomiczny, w którym teściowa pokaże się w pełnej krasie i rozłoży na czynniki pierwsze;) Możemy się więc dowiedzieć czego najczęściej używa typowa teściowa i dlaczego jej mózg jak przystało na homo sapiens jest stosunkowo niedużych rozmiarów (swoją drogą, znajomi jednego z pracowników Fabryki, którzy są lekarzami dopytywali o tą kwestię, bo chcieli się dowiedzieć czy to nie jest przypadkiem błąd;)

wtorek, 20 marca 2012

011: Silentium Universi

Jedna z ostatnich okładek. Pomysłów było kilka, ale wygrał ten projekt. Poniżej również kilka detali z okładki, w tym zdjęcie autora, które pojawiło się na skrzydełku. Buzz, znaczy Dariusz Domagalski jako pilot promu Discovery (w tle wykorzystana prawdziwa fota z wnętrza promu:) 






czwartek, 16 lutego 2012

010: Druga Burza

Dokładnie 34 godziny trwała dla mnie "Druga burza". Tyle czasu, według planu zajęć zajęło mi stworzenie kontynuacji do "Martwego Jeziora". Spociłem się przy tym co nie miara, pierwsze dwa podejścia do ilustracji nie były zbyt dobre. Zastanawiałem się nad sportretowaniem Madsa (głównego bohatera) na koniu albo wynajęcie jakiegoś stworka z ogrodu zoologicznego Dominika Brońka. Mads nie okazał się jednak wdzięcznym tematem, a Brońkowe stworki też jakoś nie chciały współpracować;)

piątek, 20 stycznia 2012

009: Martwe Jezioro

Idąc za ciosem -kolejna książka Marcina Mortki do której przyszło mi zrobić okładkę. Praca powstała na bazie jednej z ilustracji środkowej Dominika Brońka do 2 tomu "Malowanego człowieka". Powstała już jakiś czas temu, jednak teraz czeka mnie powtórka z rozrywki, bo Marcin napisał kontynuację. Tym razem będzie to "Druga burza". Byłbym zapomniał - ilustracja znalazła się również w 67 numerze SFFiH.

piątek, 13 stycznia 2012

008: Ragnarok -2 tomy

Zima w pełni -czas więc na drugie wydanie Ragnaroka Marcina Mortki. (więcej o tomie pierwszym tu,a drugim tutaj) Czaszki to jeden z bardziej wdzięcznych (i pewnie też oklepanych) tematów, ale nie miałem jeszcze w swojej kolekcji takiej pracy, więc całkiem świadomie dołączyłem do grupy oklepanych grafików;) Na pewno nie będzie problemu z odróżnieniem jednego i drugiego tomu. No, chyba, że po książkę sięgnie Prezes -a jak wiadomo, jemu nikt nie wmówi, że białe jest białe, a czarne jest czarne. Do całości dorzucę wkrótce filmik -takie pseudo making of obydwu tomów -czyli według planu zajęć równiutkie 55 godzin pracy skrócone do minuty i 30 sekund;)

sobota, 7 stycznia 2012

007: My name is Font.

Galeria dla dorosłych -czyli dowód na to, że okładka nie istnieje bez typografii -a zwłaszcza ta;). Projekt zrobiony w zastępstwie za grafika, którego praca nie została zatwierdzona. Prawdę mówiąc myślałem, że ten projekt nie przejdzie, a tu niespodzianka - udało mi się go przemycić jak ruski bimber na targu;) Zapraszam do badania wzroku;)

poniedziałek, 2 stycznia 2012

006: Śpiąca królewna

Nowy rok i po raz pierwszy jako black gear w stopce redakcyjnej;) Trafiło na zbiór "Śpiąca krolewna" i "Pieprzony los kataryniarza" Rafała A.Ziemkiewicza. Oczywiście, nie rezygnuję ze swojego imienia i nazwiska w podpisywaniu się pod swoimi pracami, ale od czasu do czasu ta nazwa będzie sie pewnie pojawiać w książkach. Co do samej okładki to kombinacja alpejska zdjęć stockowych, moich zdjęć plus trochę tekstur, miksowania, wymazywania, obróbki kolorystycznej, zaprojektowania typografii i innych pierdół i włala;). Aha, byłbym zapomniał - ilustracja powędrowała również na okładkę do styczniowego, 75 numeru Science Fiction Fantasy i Horror.