
Kolejny odkopany dinozaur. I nie chodzi mi wcale o te stworki na okładce, a o datę premiery książki. Wiosna 2010, czyli 5 kazyliardów okładek temu powstało właśnie coś takiego. Praca rodziła się -jakby to napisał nasz prezydent- "w bulu". Na dowód pierwsza wersja okładki na bazie ilustracji utalentowanego grafika Jakuba Kaspera. Jak widać powstała już nawet cała rozkładówka, a ja już prawie odhaczyłem kolejny projekt, kiedy szefowie powiedzieli NIE:) Kolejny projekt, który się ukazał był już całkowicie mojego autorstwa -od ilustracji (myśl przewodnia: "to, co widzisz to jedynie wierzchołek góry"), przez projekt okładki i lakieru aż do przygotowania do druku. I właśnie z tego względu odkopuję ten projekt jako jeden z pierwszych. Była to bowiem pierwsza okładka, którą zająłem się w całości od A do Z. OK, koniec ględzenia, czas popatrzeć.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz