Dokładnie 34 godziny trwała dla mnie "Druga burza". Tyle czasu, według planu zajęć zajęło mi stworzenie kontynuacji do "Martwego Jeziora". Spociłem się przy tym co nie miara, pierwsze dwa podejścia do ilustracji nie były zbyt dobre. Zastanawiałem się nad sportretowaniem Madsa (głównego bohatera) na koniu albo wynajęcie jakiegoś stworka z ogrodu zoologicznego Dominika Brońka. Mads nie okazał się jednak wdzięcznym tematem, a Brońkowe stworki też jakoś nie chciały współpracować;)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz